29-latek usłyszał zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności
Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Legnicy otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie, który miał zabrać małe dziecko na jednej z ulic. Na miejsce skierowano patrol.
Funkcjonariusze ustalili, że chłopiec przebywał na podwórku z innymi dziećmi. Mężczyzna podbiegł do niego, chwycił go i wziął na ręce, po czym zaczął się oddalać.
Pozostałe dzieci zaczęły krzyczeć i wołać o pomoc. Ich głosy zaalarmowały znajdujących się w pobliżu rodziców, którzy pobiegli za mężczyzną. Po kilkunastu metrach przewrócił się razem z chłopcem, porzucił dziecko i próbował uciec. Świadkowie go dogonili, a chwilę później przejęli go policjanci.
Zatrzymany zachowywał się agresywnie, nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i próbował ich kopać. Badanie alkomatem wykazało blisko 2,5 promila alkoholu. Test na obecność środków odurzających, wykonany ze względu na jego zachowanie, wykazał obecność amfetaminy i metamfetaminy.
Po wykonaniu niezbędnych czynności policjanci osadzili 29-latka w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Zabezpieczyli również materiał dowodowy i przesłuchali świadków.
Na podstawie zgromadzonego materiału 29-latek usłyszał zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności. Grozi za to kara do 15 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Legnicy złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd miał rozpoznać go 6 października i zdecydować o dalszych środkach zapobiegawczych.
Policjanci podkreślają, że dzieci zachowały się tak, jak uczą funkcjonariusze podczas działań profilaktycznych: ich krzyk zwrócił uwagę dorosłych i pozwolił na szybką reakcję. Rozmowy z najmłodszymi o bezpieczeństwie mają znaczenie. Nawet kilkuletnie dziecko powinno wiedzieć, że gdy obca osoba próbuje je zabrać, należy krzyczeć, wołać o pomoc i zrobić wszystko, by zwrócić uwagę otoczenia.
Źródło: KMP Legnica









