Po śmierci sąsiadki 34-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem
Fot. Komenda Miejska Policji w Legnicy
22 września 2026 roku w Prochowicach 34-letni mieszkaniec miał włamać się do mieszkania zmarłej sąsiadki i ukraść jej rzeczy warte łącznie 30 tys. zł. Tego samego dnia policjanci z miejscowego posterunku zatrzymali go, a mężczyzna usłyszał zarzuty.
REKLAMA
Kobieta mieszkała samotnie. Według ustaleń policjantów po jej śmierci 34-letni sąsiad miał ukraść z mieszkania złotą biżuterię, telefon komórkowy, słuchawki bezprzewodowe, pieniądze oraz inne osobiste rzeczy kobiety. Straty oszacowano łącznie na 30 tys. zł.
Policjanci z Posterunku Policji w Prochowicach od razu podjęli działania. Zebrany materiał dowodowy, analiza okoliczności zdarzenia i wykonane czynności doprowadziły ich do 34-letniego sąsiada zmarłej, którego zatrzymali tego samego dnia.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP Legnica
PRZECZYTAJ JESZCZE









