Prochowiczanka Prochowice wchodzi w drugą połowę sezonu z mocną pozycją w tabeli
Prochowiczanka Prochowice może być zadowolona z przebiegu bieżącego sezonu. Po 23 rozegranych meczach drużyna z ulicy Wojska Polskiego zajmuje piąte miejsce w IV lidze dolnośląskiej z dorobkiem 42 punktów — zaledwie 3 punkty za podium.
Runda wiosenna 2026 zaczęła się dla Prochowiczanki od potknięcia — 6 marca podopieczni Macieja Gniteckiego przegrali wyjazdowy mecz z Górnikiem Wałbrzych 3:5. Jednak kolejne spotkania przyniosły serię pozytywnych wyników. Drużyna pokonała u siebie Błękitnych Kościelec 3:0, zremisowała z GKS Mirków Długołęka 1:1, a następnie wygrała z Moto Jelczem Oława 2:1 (28 marca) i z Górnikiem Złotoryja 3:1 (3 kwietnia).
Prochowiczanka prezentuje się znacznie lepiej na własnym boisku — na Stadionie Miejskim przy ulicy Wojska Polskiego podopieczni Gniteckiego wygrali 9 z 11 meczów, tracąc zaledwie 18 bramek. To jeden z najlepszych bilansów domowych w całej lidze.
W składzie drużyny wyróżnia się kapitan Wojciech Galas, a atak prowadzi Yevhenii Bilokin. Klub założony w 1948 roku gra w barwach zielono-biało-czerwonych i jest dumą sportową gminy Prochowice.
Już 10 kwietnia Prochowiczanka zagra u siebie z Łużycami Lubań. Kibice licznie wyruszają na stadion, bo stawka jest wysoka — drużyna walczy o utrzymanie mocnej pozycji w tabeli i marzy o awansie do baraży o wyższą ligę.
Sezon dobiegnie końca w czerwcu — przed Prochowiczanką jeszcze 11 meczów. Najbliższe spotkania to: 15 kwietnia (wyjazd do Foto-Higiena Gać), 18 kwietnia (dom, Barycz Sułów — lider ligi) i 25 kwietnia (wyjazd do Chrobrego II Głogów).
Klub zaprasza mieszkańców Prochowic i okolic na mecze domowe. Wstęp wolny, a doping żywych kibiców jest bezcenny.









